Mary Koszmary — pierwsza część trylogii — koncentruje się na złożonych relacjach pomiędzy Żydami, Polakami i innymi europejskimi nacjami w dobie globalizacji. Młody aktywista, grany przez Sławomira Sierakowskiego (założyciela i redaktora naczelnego „Krytyki Politycznej”), wygłasza przemówienie na pustym Stadionie Dziesięciolecia. Wzywa trzy miliony Żydów do powrotu do Polski. Odwołując się do modelu i estetyki filmów propagandowych z czasów ostatniej wojny, film porusza zagadnienia antysemityzmu i ksenofobii we współczesnej Polsce, tęsknoty za żydowską przeszłością wśród liberalnej polskiej inteligencji, przywołuje także syjonistyczne marzenia o powrocie do Izraela.
Yael Bartana: „To bardzo uniwersalna historia; podobnie, jako rodzaj społecznego laboratorium, traktowałam we wcześniejszych pracach Izrael, zawsze przyjmując perspektywę przybysza. To mechanizmy i sytuacje, które można zaobserwować na całym świecie. Moje ostatnie prace nie są tylko opowieścią o dwóch nacjach — Polakach i Żydach. To uniwersalny obraz niemożności życia razem”.
Drugi film wchodzący w skład trylogii — Mur i wieża — zrealizowany został na warszawskim Muranowie, gdzie zbudowano „pierwszy kibuc w Europie”, będący rekonstrukcją fragmentu prowizorycznego osiedla, jakie żydowscy osadnicy wznosili podczas arabskiej rewolty lat 1936–1939 roku w czasach Brytyjskiego Mandatu Palestyny. Kibuc w centrum Warszawy wydaje się być egzotyczną strukturą, pomimo że ulokowany został w miejscu stanowiącym niegdyś część „żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej”, a następnie getta. Film nawiązuje do heroicznych przedstawień żydowskich osadników, budujących państwo Izrael: pięknych i silnych mężczyzn i kobiet. Przedstawiano ich jako pełnych determinacji pionierów, którzy pomimo najbardziej niesprzyjających warunków kolektywnie budowali domy, uprawiali ziemię, uczyli się, wychowywali dzieci, dzielili się dobytkiem i odbywali ćwiczenia wojskowe, by mężnie odeprzeć ataki wroga. Artystka wskrzesza w swoich pracach ten bezpowrotnie utracony świat, w całkowicie odmiennej konfiguracji politycznej i geograficznej początku XXI wieku. „Przywołuję przeszłość, czas socjalistycznej utopii, młodości i optymizmu — czas, kiedy naprawdę próbowano zrealizować modernistyczny ideał budowy nowego świata” — mówi Bartana.
W swym najnowszym, wieńczącym trylogię filmie Zamach (którego premiera odbędzie się podczas weneckiego biennale oraz równolegle w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki), Yael Bartana poddaje „ostatecznemu sprawdzianowi” marzenia o zbudowaniu wielonarodowej wspólnoty, nowego społeczeństwa polskiego. Film rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, podczas ceremonii pogrzebowej lidera Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, który ginie z rąk nieznanego zamachowca. Poprzez symboliczną śmierć lidera scalony zostaje mit nowego ruchu politycznego, którego działalność stanowić może konkretny projekt, możliwy do wdrożenia w najbliższej przyszłości w Polsce, Europie czy też na Bliskim Wschodzie.
Projekt Yael Bartany (filmy oraz podwaliny ruchu politycznego) to eksperymentalna forma grupowej psychoterapii, podczas której narodowe demony budzone są i wywlekane na światło dzienne. Abstrahując od złożonego obrazu stosunków polsko-żydowskich, jest to uniwersalna opowieść o gotowości na przyjęcie obcego i problemie integracji kulturalnej, w niestabilnym świecie w czasach politycznych rewolt. Bartana bada reakcje na powrót „dawno niewidzianego sąsiada” i wskrzesza zapominany motyw alternatywnych lokalizacji państwa Izrael (jak np. Uganda), rozważanych niegdyś przez syjonistów.